Co dalej z Chia blockchain?


Cena Chia coin spadła poniżej poziomu 100 dolarów amerykańskich. Od dłuższego czasu, choć powoli, to jednak ciągle spada. Plany o notowaniu Chia na NASDAQ jeszcze w tym roku niemal napewno spaliły na panewce. Jedynym pocieszeniem jest, że wielkość sieci (netscape) praktycznie nie rośnie. Oznacza to, że nowi farmerzy raczej nie zaczynają uprawy chia, a tylko starzy trzymają włączone swoje maszyny z farmami chia.
Przy założeniu, że koszt 10TB działek chia to 1.000,00zł, czas zwrotu przy aktualnej cenie i wielkości sieci, prognozuje się na okres blisko 3 lat. Z jednej strony to słabo, ale z drugiej... daje to zarobek około 35% rocznie od kwoty zainwestowanej. Biorąc pod uwagę znikomy pobór prądu przy uprawie Chia coins, nie jest to aż tak źle.
Prawdą jest, że jednak apetyt na zyski był znacznei bardziej rozbudzony.
Niebawem napiszę artykuł o tym, jak krok po kroku założyć małą farmę Chia za kwotę około tysiąca złotych, czyli około 250 dolarów.

Moim zdaniem wciąż jest sens farmić Chia. Może się okazać, że za jakiś czas kurs Chia coins pójdzie w górę, a wówczas opłacalność farienia się poprawi.